W końcu udało mi się wyeksploatować odrobinę czasu na tutorial. Wiem, że to nie videotutorial ale mam nadzieję, że jakoś wszystko wyjaśnię tekstowo i komuś się to przyda.
Ciężko było mi znaleźć odpowiednie zdjęcie. W końcu zdecydowałem się na stock i odnalezienie twarzy która zawiera niedoskonałości nadające się do zretuszowania dla początkujących.
Padło na piegowatą kobietę z kilkoma małymi zmarszczkami, lekkimi workami pod oczami i niewybielonymi zębami. Wiem że usuwanie piegów to trochę hardcore ale na takim zdjęciu najłatwiej jest się nauczyć posługiwania narzędziem łatki w Photoshopie.

niedoskonałości
- 1 Usunięcie piegów
- 2 Usunięcie przebarwień
- 3 Wybielenie zębów
- 4 Usunięcie brodawki
- 5 Rozjaśnienie i usunięcie worków pod oczami ;)
- 6 Wygładzenie cery
- 7 Usunięcie zmarszczek
Tylko niech mi tu nikt nie pisze że kobieta ładna i poprawianie jest zbędne. Ja to wszystko wiem i jestem anty na poprawianie modelek na bilbordach no ale mamy takie czasy.. :P
Zaczniemy hurtem od usunięcia piegów, zmarszczek, brodawki, i przebarwień które są raczej punktowe. Zupełnie inaczej byśmy podchodzili do rozległych plam przebarwień.
Usuwanie niedoskonałości jest banalne… zaznaczacie narzędziem łatka piega/zmarszczkę/plamkę i przesuwacie na zdrowe miejsce na skórze. Byleby to było blisko tej plamki i żeby skóra była w tym samym odcieniu. Najlepiej zaznaczać odrobinę większy fragment. Wtedy Fotosklep ładnie zamaskuje miejsce po piegu zdrową skórą.

Zaznaczamy piega i przesuwamy na miejsce zdrowej skóry

zaznacz zmarszczkę i przenieś w lewo poza zaznaczenie
Po kilku minutach (jeśli ktoś ma tablet graficzny :P ) mamy oczyszczoną skórę z wszelkich niedoskonałości i możemy działać dalej. Z tym oczyszczaniem radze nie przesadzać bo można popaść w manię.. lub co gorsza za bardzo wygładzić i otrzymujemy plastik lale :P

Efekt po oczyszczeniu
No dobra zapomniałem o brodawce po lewej stronie czoła :P zaznaczamy łatką i przesuwamy w górę po krawędzi czoła, uważając żeby linie nam się zgadzały.
Następnym etapem będzie usunięcie sińców/worków pod oczami :P No każdy wie o co chodzi. Ciężko ich nie mieć w tym kraju gdzie każdy albo się uczy do sesji albo siedzi po nocach nad raportem dla szefa :D Z narzędzi po lewej wybieramy lasso i zaznaczamy te worki. Potem wybieramy z menu zaznaczenie -> modyfikuj -> wtapianie (4-5px). Dzięki temu zaznaczenie lekko się wtopi i wszelkie modyfikacje na zaznaczeniu nie będą się oddzielały bardzo widoczną granicą..

Następnie wchodzimy do menu obraz - dopasowania - poziomy i środkowym suwakiem przesuwamy tak aby mniej więcej skóra nabrała takiej jasności jak poza obszarem zaznaczonym. Tylko nie przesadzajcie żeby nie było widać za dużej różnicy. Następnie wciskamy CTRL+D i zaznaczenie znika. To co zostało po workach możemy załatwić łatka, pobierając skórę z oczyszczonych policzków. Uzyskujemy taki efekt:

Teraz zajmiemy się wygładzeniem cery. Radze się skupić jeśli ktoś jeszcze nie miał styczności z maskami photoshopa. Kopiujemy warstwę z naszą modelką wciskając CTRL+J i z menu filtr -> rozmycie -> wybieramy rozmycie Gausowskie. Suwakiem kierujemy się na prawo aby uzyskać taki efekt:

Teraz ponownie wybieramy narzędzie lasso i ze sporym zapasem odległości zaznaczamy fragmenty skóry na zdjęciu. Nie musimy lecieć zgodnie z krawędzią twarzy bo i tak potem będziemy to korygować. Polecam spory odstęp. Jak już zaznaczymy to wciskamy przycisk maski - w dolnym prawym rogu okna programu pod warstwami jest białe kółeczko na szarym tle - tak to przycisk maski. Powinno stać się coś takiego że wszystko poza naszym zaznaczeniem stało się znów ostre a tylko skóra jest rozmyta. O to nam chodziło! Teraz wybieramy narzędzie pędzel (duży z miękka krawędzią), przeźroczystość na 30% i zaczynamy mazać po krawędzi rozmytych obszarów. Zwróćcie uwagę czy na warstwie jest zaznaczona maska czy zdjęcie. Powinna być zaznaczona maska bo to po niej chcecie malować. Klawisz X zmienia kolor na biały i możecie z powrotem odkryć to co czarnym ukryliście. Chodzi nam o to żeby odkryć obszary które powinny być ostre a skórę zostawić rozmyta. Takie ostre obszary to włosy, usta, krawędź twarzy, oczy, brwi, cienie nosa itp. Fajnym trikiem jest wciśnięcie prawego shift’a i prawego alt’a i jednocześnie myszką na miniaturkę powstałej maski. Dzięki temu zobaczymy maskę na naszym zdjęciu w czerwonym lekko przeźroczystym kolorze. To nam sporo ułatwia i powinniśmy dążyć do takiego efektu: (aha! klawisze “[" i "]” pozwalają zwiększać i zmniejszać wielkość pędzla)

Shift + alt + klik na miniaturkę maski z powrotem odsłania nam pełen obraz bez czerwone j nakładki.
Teraz gdy już wszystko jest wygładzone i zamaskowane możemy zmniejszyć przeźroczystość warstwy do około 50% (można to zrobić nad miniaturkami warstw). Spowoduje to odkrycie obrazu pod spodem i urealnienie naszej modelki. Bez tego zabiegu wyglądałaby jak plastik lala. Pamiętajcie że czasem lepiej odkryć więcej niedoskonałości niż zostawić taki plastik. Zawsze też możecie znowu pobawić się z maską i delikatnie ją poprawić czarnym/białym pędzlem.
Ok! Aniu czas na COLGATE!
Wybieramy lasso i zaznaczamy zęby. O tak:

Wciskamy prawy klawisz alt (dzięki temu efekt ograniczymy do zaznaczenia - stworzy się maska) i wybieramy przycisk obok przycisku maski. Takie przedzielone na pół kółeczko. Są tam warstwy dopasowania. Z listy interesuje nas barwa i nasycenie. Wybieramy i bawimy się suwakami nasycenie (na sam dół) i jasność trochę w górę. Zatwierdzamy i zmniejszamy przezroczystość żeby wyglądało w miarę naturalnie a nie jak na reklamie colgate. Przecież nikt nie chce żeby wszyscy od razu kierowali wzrok na zęby ;)
Gotowe!
